Jak znaleźć czas na trening kiedy pracujesz na etacie lub np. prowadzisz własny biznes? Jak to zorganizować kiedy masz dużo codziennych obowiązków, być może nieregularny tryb życia, a jednocześnie zdajesz sobie sprawę, że potrzebujesz regularnych ćwiczeń?

Jesteśmy codzienne aktywne, 4-6 razy w tygodniu przez ok. 45 minut od ponad 5 lat. Byłyśmy aktywne podczas studiów, które łączyłyśmy z pracą, kiedy pracowałyśmy na etacie i rozkręcałyśmy własny biznes, jesteśmy aktywne teraz kiedy pracujemy etatowo w pełnym wymiarze godzin, jednocześnie oddajemy serce temu blogowi, naszym social mediom, czytamy książki, dbamy o relacje z bliskimi, zdrowo się odżywiamy i dużo się uczymy.

Jak znaleźć na to czas?

W poprzednim artykule pisałyśmy o tym z czego zrezygnowałyśmy w naszym życiu, aby mieć czas na to, co jest dla nas ważne. Znajdziesz go TUTAJ. Już ten artykuł pomoże Ci odzyskać czas.

Generalnie, to czym my kierujemy się od kilku dobrych lat, to poświęcanie naszej doby, naszych 24 h na to co jest dla nas istotne. Staramy się wypełnić nasz dzień tym co jest spójne z naszymi wartościami (m.in. zdrowie, odpowiedzialność, rozwój, miłość). Jeśli twierdzimy, że ważny dla nas jest nasz rozwój i ciągła nauka, to część naszego wolnego czasu wypełniamy czytaniem książek (ale nie romansów:), przerabianiem kursów, udziałem w szkoleniach. I to wcale niekoniecznie zawsze jest łatwe, przyjemne i oczywiste.

Jeśli za jedną z naszych wartości uznajemy zdrowie, to dbamy o to co jemy, dbamy o naszą regenerację i regularny trening.

Podzielimy się z Tobą naszymi doświadczeniami, pomysłami, które pozwalają nam w gąszczu obowiązków znaleźć czas na kolejny, jakim jest trening. Bo ruch, to nasz obowiązek.

Ok, przechodzimy do konkretów! Kilka wskazówek, które pozwolą Ci znaleźć czas na regularny trening ciała 🙂

WSTAŃ WCZEŚNIEJ/ZRÓB TRENING RANO

jak znaleźć czas na trening


Zasada numer jeden – nie bez powodu. Jest taka zasada, której prawdziwość odczułyśmy niejednokrotnie na własnej skórze: JEŚLI NIE ZROBIĘ CZEGOŚ RANO, NIE ZROBIĘ TEGO W OGÓLE. Nasz dzień staramy się zacząć przyjemnie, jednocześnie na pierwszy ogień idą najważniejsze dla nas zadania. W ciągu dnia może się wiele wydarzyć, możesz być bardziej zmęczony/a niż zakładałaś/łeś, może Ci coś wypaść, przedłużyć się, może ktoś Cię odwiedzić. Lubimy robić trening jako pierwszą czynność rano, bo wtedy już jesteśmy bezpieczne i zupełnie inaczej nastawione do tego dnia. Wiemy, że to co było dla nas ważne zostało wykonane. Zatem zanim zacznie się codzienność zrób trening:) Energia i świetny humor masz jak w banku.

jak znaleźć czas na trening

ZRÓB TRENING Z MARSZU


Ania: To jest coś co działa na mnie od samego początku, czyli jakichś 5 lat. Kiedy wracam z pracy, ze spotkań czy np. z kilkugodzinnych sobotnich zakupów z mamą, to pierwsze co robię kiedy wchodzę do domu, to przebieram się w strój do treningu i zaczynam go robić. Naprawdę! Obecnie kiedy mam Stevkę, wchodzę do domu zabieram małą na spacer i od razu po nim zaczynam trening. Gdybym weszła do domu, zaczęła się po nim krzątać, zastanawiać, to zastałby mnie wieczór. Bardzo dobrze to na mnie działa, bo mam jednak skłonności do tego, że zaczynam dywagować, rozważać czy na pewno mi się chcę itd. Zatem jeśli masz podobnie, to przygotuj sobie strój treningowy dzień wcześniej, połóż go na kanapie albo w jakimś widocznym miejscu i od razu po przyjściu z pracy zabierz się za trening.
A co z jedzeniem, obiadem?
Zjedz pożywny lunch przed wyjściem z pracy. Jeśli ja pracuję do 16, to około 15:00 jem obiad w pracy, trening zaczynam około 17:00. Działa!

RÓB KRÓTKIE TRENINGI


Kto powiedział, że trening musi trwać 1,5 h? Jeśli naprawdę, NAPRAWDĘ nie masz czasu, śmiało skróć go do 30 minut. Ba! My w kryzysowych sytuacjach włączamy jogę z Gosią Mostowską, która trwa nawet i 15 minut. (TUTAJ znajdziesz jej kanał. Generalnie niedziela bez jogi z Gosią jest bez sensu :)) Nieważne. Chodzi o nawyk, utrzymanie regularności i zdrowie. Nie o to, żeby się zajeżdżać dla sześciopaka.


Ania: Ostatnie dni spędziłam w podróżach, czyli niestety głównie w pozycji siedzącej. Od razu poczułam to w moim ciele. Stało się spięte, bolały mnie plecy, czułam “zastanie”. Nie miałam możliwości zrobienia treningu przez 3 dni. To dla mnie długo i od razu to odczuwam. Naprawdę nie byłam w stanie wcisnąć nawet chwili na trening, a nawet gdyby czas się znalazł, to siły na to już na pewno nie. Zatem dziś (09.11),gdy odespałam 24-godzinny dzień pracy i podróże, pierwsze co zrobiłam po przebudzeniu to zabrałam się za trening. Z racji, że dziś też mam napięty grafik mój trening trwał tylko 36 minut. Zaangażowałam za to całe ciało, rozciągnęłam i rozgrzałam się. Poczułam się o niebo lepiej, tego zmęczenia mi brakowała przez ostatnie dni. I to jest też to co od zawsze mówi Ewa Chodakowska. Lepszy krótki trening niż żaden trening. I 15 minut będzie ok.

BĄDŹ ELASTYCZNA/Y


W tym wszystkim chodzi o ruch, to jest to o czym potrzebujesz pamiętać. Masz się ruszać, jakkolwiek (oczywiście zdrowo i bezpiecznie). Nie dawaj się wymówkom: nie mogę zrobić treningu, bo zapomniałam maty, bo nie mam siłowni w hotelu, pada, nie mam miejsca w domu.
Podejdź do temu elastycznie i kreatywnie.

Jeśli nie masz miejsca w mieszkaniu, wyjdź na klatkę schodową. I mean it. Ewentualnie wyjdź na dwór.
Jeśli nie masz maty, weź koc, ręcznik, cokolwiek.
Jeśli nie ma siłowni w hotelu, to zrób trening w pokoju – ja dziś tak zrobiłam. Miałam do dyspozycji jakiś 1m2. No i co? dałam radę.. Trochę przemeblowałam pokój i już.
Czasem wychodzimy po prostu pobiegać (tzn. ja Ania wychodzę, Ola nie może biegać, więc np. wsiada na rower), czasem obie decydujemy się na rower.

PAMIĘTAJ PO CO TO ROBISZ

Kiedy przychodzą nam momenty zwątpienia albo nasz dzień naprawdę nie układa się po naszej myśli, przypominamy sobie dlaczego to jest dla nas ważne i że na końcu czeka ona…SATYSFAKCJA I DUMA. To często dla nas przeważający argument. Zatem jeśli łatwo ulegasz wymówkom, by nie robić treningu, to pomyśl sobie po co to robisz.

RÓB TRENING W TE SAME DNI

Kiedy zaczęłyśmy pracę na pełen etat, która jest bardzo angażująca plus praca nad naszą m.in. blogową działalnością, zrobiłyśmy w temacie treningów dwa założenia.


Po pierwsze założyłyśmy, że naszym treningowym minimum będą 4 treningi w tygodniu. Jeśli uda się więcej, to wspaniale, ale jeśli nie to i tak będzie dobrze.
Po drugie wyznaczyłyśmy dni, w które chcemy te treningi robić. Ola robi treningi w weekendy plus dwa razy w tygodniu pracy, kiedy idzie na 12 do pracy.


Ja robię w soboty, niedziele, wtorki i czwartki.
Wtedy w dni treningowe planujemy mniej innych zajętości. Zastanów się zatem kiedy Ty możesz ćwiczyć. Czy są dni, w które masz mniej obowiązków albo są jakieś okoliczności, które sprzyjałyby temu, żeby zrobić trening?

POSTANÓW TO, ŻE BĘDZIESZ ĆWICZYĆ

Słuchaj. Jakby ostro, to brzmiało, to Ty decydujesz o tym jak spędzasz swój czas, całe swoje życie. Ale potrzebujesz wybrać, to co jest dla Ciebie ważne, czego chcesz, po co chcesz to robić i po prostu postanowić, że nie odpuścisz. Zdaj sobie sprawę z odpowiedzialności i mocy jaką masz. Jeśli postanowisz, że choćby skały srały, to zrobisz te 3-4 treningi w tygodniu, to co takiego może Ci przeszkodzić? Nic.

Jak znaleźć czas na trening? Poszukaj go, znajdź rozwiązania, bądź elastyczna/y.

Trzymamy za Ciebie kciuki <3 Znajdź dla siebie czas.

Daj znać jak u Ciebie wygląda sytuacja z treningami ? Ćwiczysz? Znajdujesz czas na to? Przydadzą Ci się nasze podpowiedzi ? Daj znać w komentarzu <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *